The text you want to show on mouse roll-over

Jak zminimalizować przemoc wobec kobiet?

Jolanta Kwaśniewska ***

Przemoc wobec kobiet traktowana jest u nas jako problem marginalny, ograniczony do patologii rodzinnych związanych z alkoholizmem, co zwiększa upokorzenie ofiar i utrwala krzywdzące stereotypy.

Przemoc wobec kobiet stosowana jest we wszystkich krajach, kulturach i środowiskach. Jej prawdziwe rozmiary są nieznane i trudne do oszacowania. Oficjalne statystyki są niedoszacowane, a ciemna liczba, czyli liczba nieujawnionych lub niezarejestrowanych przypadków przemocy, jest bardzo duża. Różne są przyczyny takiego stanu. Jedno wiemy na pewno: zdecydowana większość, według niektórych statystyk aż 98 proc. ofiar przemocy domowej to kobiety. Z badań przeprowadzonych przez prof. Beatę Gruszczyńską na reprezentacyjnej losowej próbie ponad 2 tysięcy kobiet wynika, że ponad 1/3 kobiet w Polsce jest lub była ofiarą przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony mężczyzn. Sprawcami przemocy są najczęściej mężczyźni z rodziny, pracy  lub szkoły.

Aby odpowiedzieć na pytanie, jak zminimalizować przemoc wobec kobiet, należy zadać pytanie o jej główne przyczyny. W moim przekonaniu duże znaczenie ma tutaj mentalność całych społeczeństw oraz zaszłości kulturowe. W wielu krajach przemoc wobec kobiet była nie tylko zwyczajowo, ale i prawnie sankcjonowanym sposobem sprawowania władzy przez mężczyzn. Dopiero z końcem XX wieku przemoc wobec kobiet została przez społeczność międzynarodową uznana za przestępstwo i naruszenie podstawowych praw człowieka. Przez setki lat kobiety były przez mężczyzn traktowane przedmiotowo, brakowało – i niestety w wielu krajach ciągle brakuje – społecznego potępienia przemocy wobec kobiet. W walce ze zjawiskiem przemocy przeszkadzają ciągle funkcjonujące stereotypy oraz panujące przekonanie, że przemoc dotyczy tylko marginesu społecznego. Tymczasem kobiety są nie tylko bite, ale też poddawane wielu innym formom przemocy również przez urzędników czy funkcjonariuszy służb mundurowych (także policjantów). W niedostatecznie skutecznej walce z przemocą wobec kobiet w Polsce nie bez znaczenia są również wieloletnie zaniedbania systemowe oraz ciągły brak genderowego podejścia do tego zjawiska. Przemoc domowa to nie tylko problem pojedynczych kobiet, to również poważny problem społeczny, wiążący się z niekorzystnym położeniem ofiar przemocy na rynku pracy, co skutkuje pogłębieniem ich wyobcowania oraz zależności finansowej od jej sprawców.

Przemoc wobec kobiet traktowana jest u nas jako problem marginalny, ograniczony do patologii rodzinnych związanych z alkoholizmem, co zwiększa upokorzenie ofiar i utrwala krzywdzące stereotypy. Duża część policjantów niechętnie interweniuje w przypadku przemocy domowej, obawiając się, że będzie mieć do czynienia z pijanym sprawcą (choć nie zawsze sprawca jest pijany). Na interwencję wysyłani są przeważnie mężczyźni, którzy koncentrują się głównie na sprawcy przemocy. Ofiara często zostaje sama w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia, nie uzyskuje wsparcia, zostaje tylko przesłuchana na okoliczność zdarzenia i ewentualnie poinstruowana o możliwościach dalszego działania. Tymczasem jest często w tak silnym szoku, że te informacje do niej nie docierają, a brak poczucia bezpieczeństwa wzmaga bezradność i dezorientację. Poza tym w Polsce niewielka jest świadomość społeczna na temat przyczyn i skutków przemocy wobec kobiet w rodzinie. Brakuje nam wrażliwości społecznej i odwagi cywilnej, żeby aktywnie się przeciwstawiać przemocy wobec kobiet. Jako społeczeństwo przechodzimy obojętnie obok kobiet doznających przemocy w domu. Staramy się nie zauważać siniaków u sąsiadki, nie poruszamy tego tematu, nie reagujemy. Nie wzywamy policji, gdy słyszymy, że za ścianą nasila się awantura rodzinna, nie sięgamy po telefon, nie podnosimy się z fotela, kiedy usłyszymy tępy dźwięk uderzeń, płacze i krzyki.

Żeby skutecznie walczyć z przemocą wobec kobiet, trzeba nieustannej edukacji społecznej, również najmłodszych, którzy są świadkami lub ofiarami przemocy domowej. Warto pomyśleć o profilaktyce, o stworzeniu i wprowadzeniu do programu szkół ponadpodstawowych scenariuszy lekcyjnych poświęconych poszanowaniu godności kobiety, przyczynom i skutkom przemocy domowej i metodom reagowania na przemoc. W Polsce organizacje pozarządowe działające w sferze przeciwdziałania przemocy w rodzinie są niedofinansowane, ich pomoc jest więc doraźna i niewystarczająca, punktowa. Organizacje te rzadko ze sobą współpracują, a główną przyczyną tego stanu jest konkurowanie o wciąż za małą pulę środków ze źródeł publicznych. Brak sieciowej współpracy i środków na realizację długotrwałych celów powoduje, że kobiety ofiary przemocy nie otrzymują kompleksowej pomocy lub po prostu muszą zbyt długo czekać, aby uzyskać poradę specjalisty. Dlatego niezbędne jest zwiększenie środków przeznaczonych na walkę z przemocą domową oraz ścisła współpraca wszystkich instytucji rządowych i pozarządowych powołanych do przeciwdziałania temu problemowi i walki z nim.

Kobiety powinny mieć natychmiastowy bezpłatny dostęp do informacji na temat tego, jak zachować się w momencie doznawania przemocy i jak uzyskać natych­miastową pomoc, jak aktom przemocy skutecznie zapobie­gać, a jeśli jest już za późno – co robić w pierwszej kolejności, aby zminimalizować skutki przemocy i zmniejszyć ryzyko kolejnych zachowań przemocowych. W tym celu konieczne jest stworzenie ogólnopolskiego całodobowego bezpłat­nego interwencyjno-informacyjno-wsparciowego telefonu (ja nazwałam go telefonem alertowym) dla ofiar przemocy domowej. Obowiązek stworzenia takiego telefonu wynika z zapisów Konwencji Rady Europy. Mam też nadzieję, że Ministerstwo Sprawiedliwości, zgodnie z niedawną obiet­nicą ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego, w niedługim czasie opracuje kartę praw ofiary przemocy oraz że powsta­nie ustandaryzowana procedura pomocy ofiarom prze­mocy domowej i „procedura pierwszej godziny”. Oznacza to stworzenie ulotki informacyjnej dla ofiary przemocy, świadka, policjanta i lekarza pierwszego kontaktu lub leka­rza dyżurnego, szczegółowo instruującej, jak się zachować w momencie trwania aktu przemocy i tuż po nim. Do inter­wencji w sprawie przemocy domowej powinny być wysyłane patrole mieszane, gdzie sprawcą przemocy zajmują się męż­czyźni, a ofiarą – odpowiednio przeszkolone policjantki.

Przykładem dobrych praktyk edukacyjnych jest istniejące od zeszłego roku Wyróżnienie Białej Wstążki przyznawane przez Fundację Porozumienie Bez Barier i Centrum Praw Kobiet mężczyznom, którzy w szczególny sposób zasłużyli się poprzez pomoc kobietom i reagowanie na różne formy przemocy i dyskryminacji. W tym roku ponownie zostaną rozdane Wyróżnienia Białej Wstążki, tradycyjnie przyznawane w okresie międzynarodowej kampanii 16 Dni przeciw Przemocy ze Względu na Płeć, obchodzonej na całym świecie w dniach od 25 listopada do 10 grudnia.

 

Na koniec należy podkreślić dotychczasowe osiągnięcia w walce z przemocą domową. Determinacja wielu kobiet, w tym Izabeli Jarugi-Nowackiej, doprowadziła do powstania oraz nowelizacji tzw. ustawy antyprzemocowej. To właśnie efektem poprzednich dwóch Kongresów Kobiet były rekomendacje, z których część została zrealizowana w ostatniej noweli ustawy antyprzemocowej, podpisanej tuż przed zeszłorocznym Kongresem. Po kilku latach prac powstała (w maju tego roku otwarta do podpisu) długo oczekiwana Konwencja Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja, która wprowadza definicję przemocy wobec kobiet ze względu na płeć, jest brakującym ogniwem w wypracowaniu genderowego podejścia do zjawiska przemocy.

Jest to akt prawny, który z pewnością przyczyni się do skuteczniejszych działań w zapobieganiu przemocy wobec kobiet, w ochronie ofiar przemocy oraz karaniu sprawców przemocy. Jedną z rekomendacji panelu antyprzemocowego III Kongresu Kobiet będzie podpisanie i ratyfikacja przez Polskę tej konwencji.

Musimy pamiętać, że od każdego z nas zależy, czy będziemy tolerować przemoc w naszym otoczeniu. Każdy z nas może stanąć przed wyborem: zareagować czy nie? Zgłosić na policję, że za ścianą dzieje się coś złego, czy też pozostać biernym, udając, że to nie nasza sprawa, że nie wypada wtrącać się w prywatne sprawy naszych sąsiadów czy bliskich. Osobiście mam nadzieję, że coraz więcej osób zdecyduje się działać.

      Tekst z FEMKI nr 2,3 / IX 2011

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz też: Przemoc wobec kobiet – jak pomoc?

 


Opublikowane przez gru 5 2011 w społeczeństwo, Top news, w numerze. Możesz śledzić komentarze do tego artykułu przez RSS 2.0.

Możliwość komentowania tylko dla zalogowanych. Login/Rejestracja

PUBLICYSTKA

Jolanta Kwaśniewska

- była Pierwsza Dama Polski (1995– 2005), założycielka i prezeska Fundacji „Porozumienie Bez Barier”, prawniczka. Członkini Jimmy & Rosalynn Carter Partnership Foundation, Comité des Sages, Rady Honorowej International Centre for Missing and Exploited Children, Women Leaders’ Council (powstałego do walki z handlem ludźmi) oraz European Advisory Council. Patronka European Cancer Patient Coalition oraz European Institute of Women’s Health. Od lat prowadzi i wspiera działania na rzecz praw kobiet oraz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet.

Ostatnie artykuły Autorki


The text you want to show on mouse roll-over

The text you want to show on mouse roll-over

The text you want to show on mouse roll-over



Wykonanie Ewa Modlinger Modlinska
Prawa autorskie © femPRESS